Demograf: jesteśmy krajem o stabilnych małżeństwach
4 marca 2017, 12:01   Brak komentarzy    
Demograf: jesteśmy krajem o stabilnych małżeństwach
Fot. PAP
Na tle Europy jesteśmy krajem o stabilnych małżeństwach, ponieważ w Polsce rozpada się mniej więcej co trzecie z nich, podczas gdy w krajach zachodnioeuropejskich nawet połowa małżeństw kończy się rozwodem – uważa demograf prof. Piotr Szukalski z UŁ.
Zdaniem eksperta w dłuższej perspektywie prawdopodobnie jesteśmy jednak skazani na powolny wzrost częstości występowania rozwodów, ponieważ młodzi ludzie wchodzą w związki małżeńskie często z nadmiernymi oczekiwaniami i nadziejami.

Według naukowca początek XXI wieku był momentem, w którym Polacy na masową skalę zaczęli odwoływać się do rozwodu, jako sposobu rozwiązywania problemów życia rodzinnego. „Rezultat był taki, iż w latach 2006-2008 osiągnęliśmy maksymalną odnotowywaną po wojnie liczbę rozwodów. W pewnym momencie ich liczba przekraczała 70 tys. w skali roku” - podkreślił demograf.

W ostatnich latach liczba rozwodów jest wciąż wysoka, ale dosyć stabilna – utrzymuje się na poziomie pomiędzy 60-70 tys. w skali roku. Jego zdaniem, duża liczba rozwodów spowodowana jest przede wszystkim nadmiernymi oczekiwaniami młodych ludzi wobec małżeństwa.

„Sądzę, że bardzo wiele, zwłaszcza młodszych osób wchodzi w małżeństwa z nadmiernymi oczekiwaniami i nadziejami. Widać jest związek pomiędzy wiekiem a częstością rozwodów, ponieważ im małżeństwo zawarte jest w późniejszym wieku, tym generalnie okazuje się być trwalsze. Dojrzalsi ludzie chyba bardziej realistycznie patrzą nawzajem na siebie i na to, jak z partnerem formować życie” - uważa demograf.

Wciąż jednak – jego zdaniem – w porównaniu z wieloma innymi krajami Europy Zachodniej jesteśmy krajem o stabilnych małżeństwach. „W końcu rozpada się mniej więcej co trzeci związek małżeński w naszym kraju, kiedy w całym szeregu krajów zachodnioeuropejskich, a zwłaszcza w krajach skandynawskich, tak naprawdę połowa czy więcej niż połowa małżeństw kończy się rozwodem” - dodał.

Liczba i natężenie rozwodów są jednak w Polsce bardzo zróżnicowane w zależności od regionu. Prof. Szukalski przypomniał, że w powojennej Polsce zawsze widoczny był podział kraju na dwie wielkie części – północno-zachodnią i południowo-wschodnią. Jest on widoczny w przypadku wielu zachowań demograficznych, w tym także rozwodów.

Południowo-wschodnia część Polski, w której dominują wartości tradycyjne - Podkarpacie, Małopolska, Świętokrzyskie czy Lubelszczyzna - odznacza się najmniejszą częstością rozwodów, zaś tereny dawnych Ziem Odzyskanych - najwyższymi wskaźnikami. W ostatnich latach te różnice ulegają jednak zmniejszeniu.

Według demografa wynika to z faktu, że w ostatnich latach w zachodnio-północnej części kraju ustabilizowała się lub spada liczba i częstość rozwodów, a Polska południowo-wschodnia wciąż odznacza się ich wzrostem. „Jednocześnie w województwach południowo-wschodniej Polski odnotowywane są w ostatnich latach maksymalne dla nich wskaźniki liczby rozwodów” - wyjaśnił.

W ocenie prof. Szukalskiego w dłuższej perspektywie czasowej najprawdopodobniej jesteśmy skazani na powolny wzrost częstości występowania rozwodów. „Wydaje mi się, że ci młodzi ludzie, którzy dzisiaj zaczynają formować związki małżeńskie, wchodzą w nie bardzo często z nierealistycznymi oczekiwaniami, a właśnie ten realizm odnoszący się do oczekiwań jest kluczem, który rzutuje na to, czy związek trwa czy też nie” - podsumował demograf.

PAP / Luis D.
Dodaj wiadomość do:   Śledź informacje na nasza-klasa.pl Dodaj informacje na facebook.com Ustaw status GG Dodaj informacje na wykop.pl
Następna wiadomość: Polska zaproszona na szczyt G20
Reklama
Jeżeli masz ciekawego news'a -
i chcesz się nim podzielić
Napisz do nas!

Waluty więcej walut »

Kurs NBP z dnia: 2017-07-26
Funt brytyjski 1 GBP (£) = 4.7722 zł +0.01 zł
Euro 1 EUR (€) = 4.2611 zł +0.01 zł
Hrywna (Ukraina) 1 UAH (?) = 0.1415 zł +0.00 zł
Dolar amerykański 1 USD ($) = 3.6661 zł +0.01 zł
Frank szwajcarski 1 CHF (Fr) = 3.8404 zł -0.01 zł
Przelicznik walut
na
Reklama