Menu

Majeranek, tytoń, rokitnik... Jesiennie i słodko!

Majeranek, tytoń, rokitnik... Jesiennie i słodko!
Rokitnik to jeden z produktów, który może mieć świetne zastosowanie w jesiennych deserach. (Fot. Thinkstock)
Mogłoby się wydawać, że jesień to czas, kiedy w przygotowywaniu deserów brak nam inspiracji. Nic bardziej mylnego! Zapytaliśmy cukierników o ich pomysły na tę chłodną, złotą porę roku.


Tomasz Deker na każdy deser ma jedną radę, która sprawdzi się w każdym sezonie. "Może podam zasadę kwasowości. Trzeba pamiętać o tym, że deser dobrze zrównoważyć. Mamy produkty z natury słodkie, jak czekolada, karmel. Równoważę je wtedy czymś kwaskowym, wtedy te smaki się uwypuklają" - informuje i tłumaczy, że zachowanie równowagi smaków sprawi, że deser nie będzie jednowymiarowy i mdły.

"Na przykład, jeśli jest to karmel, dodaję sól. Nawet, jeżeli nie ma być to słony karmel, dodana sól uwypukli jego smak. W tym sezonie do deserów można użyć rokitnika, puree z czarnego bzu. Są to naturalne, zdrowe rzeczy. Najważniejsze, aby dobrze je przygotować. Jedni je pasteryzują, ja na przykład mrożę i po tym procesie zamieniam na puree" - dodaje cukiernik.

Alkohole to nie tylko trunki spożywane samodzielnie. Wiele z nich dodawanych jest do potraw słodkich, ale jak wybrać ten najlepszy? Jak mówi Deker, alkoholi w deserach używa się naprawdę mnóstwo i jeśli mają smak bardziej intensywny, jak np. whisky, to możemy dodać do nich coś ciekawego - ciemną czekoladę i tytoń z cygar. "W deserze będzie to połączenie nieoczywiste, jednak warto próbować i jeszcze raz próbować" - informuje Deker.

Jak jeszcze powiązać jesień z deserami? "Jesień kojarzy nam się z owocami, które potrzebują troszeczkę więcej smaku do wydobycia, jak na przykład śliwka, którą teraz komponuję z musem czekoladowym i dodatkiem goździków" - przekazuje Paweł Salamon.

XXI wiek to także czas rewolucji kuchennej. Szukamy nieoczywistych połączeń i smaków, które zadowolą najbardziej wybredne podniebienia. "Jeśli chodzi o deser, tak naprawdę zastanawiamy się nad połączeniami często oczywistymi, jak jabłko z majerankiem" - tłumaczy cukiernik i proponuje dekonstrukcję szarlotki, w której "jabłko przedstawiamy w dwóch formach z dodatkiem ekstraktu z majeranku oraz kruszonki z cytryną, tiulu goździkowego i kremu angielskiego".

Jeśli jednak w przygotowaniu deserów stawiamy pierwsze kroki, są pewne triki, które sprawią, że goście zawsze docenią nasze staranie. "W deserach zawsze broni się świeżość. Jeżeli mamy świeże owoce, które nie muszą występować, jako główny składnik, ale jako dodatek, to może w bardzo ciekawy sposób wyrazić cały nasz deser. Świeża jeżyna, którą można jeszcze spotkać, albo świeże zioła, które mogą zagrać i zaciekawić konsumenta, który szuka ciekawych smaków" - radzi Salamon.