Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Barcelona i Real grają w Kraju Basków

Barcelona i Real grają w Kraju Basków
Messi i Suarez z Barcelony. (Fot. Getty Images)
Główni kandydaci do zdobycia piłkarskiego mistrzostwa Hiszpanii Barcelona i Real Madryt grać będą w czwartej kolejce ekstraklasy w Kraju Basków. Ich przeciwnikami będą Real Sociedad i Athletic Bilbao. Także Atletico Madryt zmierzy się z rywalem z tego regionu.


Drużyny z północnej części Hiszpanii potrafią komplikować życie faworytom. Wprawdzie w ubiegłym sezonie Barcelona wygrała w San Sebastian 4:2, ale wcześniej udało jej się to w 2007 roku. Później przyszło pięć porażek i dwa remisy.

Jutro o godz. 15:15 czasu GMT oba zespoły zmierzą się na lekko "odświeżonym" stadionie Anoeta. Zlikwidowano bieżnię, dzięki czemu kibice mogą zasiąść bliżej boiska, a ponadto wymieniono murawę.

"Kiedy przyjeżdża tu Barcelona, zawsze są to mecze, które przyjemnie się ogląda. W dodatku stadion jest po remoncie, więc to będzie szczególny dzień. Mamy nadzieję, że wszystko potoczy się po naszej myśli" - stwierdził na konferencji prasowej pomocnik gospodarzy David Zurutuza.

Z kolei Real wygrał tylko dwa razy stadionie Athletic Bilbao - nowym San Mames - od kiedy obiekt został otwarty w 2013 roku. Jest jednak zdecydowanym faworytem sobotniego meczu o 20.45, zwłaszcza biorąc pod uwagę jak dobrze radzili sobie piłkarze tego klubu w swoich narodowych reprezentacjach. Marco Asensio, Sergio Ramos i Isco zdobyli po bramce dla Hiszpanii w zwycięskim meczu z wicemistrzem świata Chorwacją 6:0, natomiast Gareth Bale trafił dla Walii w spotkaniu z Irlandią (4:1).

Drugi z madryckich zespołów Atletico, który w ostatnich latach regularnie zajmuje w lidze miejsce na podium, także będzie grał z rywalem z Kraju Basków, tyle że u siebie. Do stolicy przyjedzie Eibar, który w maju br. potrafił tam wywalczyć remis 2:2. Będzie to pierwsze spotkanie tej kolejki - początek w sobotę o 13.

Atletico na razie jednak zawodzi. Po trzech meczach ma tylko cztery punkty i zajmuje 10. miejsce. Jeszcze gorzej wiedzie się czwartemu z hiszpańskich uczestników fazy grupowej Ligi Mistrzów - Valencii. "Nietoperze" nie wygrały jeszcze spotkania i z dwoma punktami zajmują czwarte miejsce od końca. Ich rywalem jutro będzie Betis Sewilla.

Czwarta kolejka zakończy się w poniedziałek, gdy dobrze spisująca się na razie Celta Vigo - siedem punktów - zagra na wyjeździe z Gironą.