Nasza Polityka Prywatnosci oraz Cookies została zaktualizowana.

Wprowadziliśmy kilka istotnych zmian w naszej Polityce Prywatności i Plików Cookies i chcemy, abyś wiedział, co to oznacza dla Ciebie i Twoich danych

Menu

Siedzący tryb życia sprawcą chorób!

Siedzący tryb życia sprawcą chorób!
Siedzący tryb życia ma poważne konsekwencje dla zdrowia... (Fot. Thinkstock)
Regularne długotrwałe siedzenie zwiększa ryzyko rozmaitych chorób oraz przedwczesnego zgonu. Rozwiązanie problemu wydaje się być banalne - wystarczy bowiem robić częste przerwy w pracy i jak najwięcej się ruszać w wolnym czasie.


Koniec wakacji wiąże się dla wielu z nas z pourlopowym powrotem za biurko, a co za tym idzie spędzaniem większej części dnia w pozycji siedzącej. Nie jest to dobra informacja dla naszego zdrowia – siedzący tryb życia jest bowiem głównym sprawcą poważnych schorzeń, takich jak nadwaga, choroba niedokrwienna, nadciśnienie, a nawet udar mózgu.

Potwierdzają to wyniki badań zrealizowanych przez uczonych z Columbia University Medical Center, którzy dokonali analizy, jak czas spędzony na siedzeniu wpływa na zwiększone ryzyko przedwczesnej śmierci.

Badanie, które objęło 8 tys. ludzi w wieku 45 lat i starszych, wykazało, że osoby, które w ciągu dnia siedzą najwięcej (ponad 13 godzin), nie robiąc przy tym żadnych przerw na ruch, są prawie dwa razy bardziej narażone na wcześniejszy zgon niż osoby, które siedzą przez niewielką ilość czasu w ciągu dnia, a zarazem nie więcej niż 30 minut bez przerwy.

Z kolei badanie przeprowadzone przez naukowców z University of California w San Diego dowiodło, że u ludzi, którzy prowadzą siedzący tryb życia następuje szybsze starzenie się komórek - innymi słowy, mają oni wyższy wiek biologiczny niż ci, którzy na co dzień dbają o właściwą ilość ruchu.

Eksperci zalecają, by wprowadzić aktywność fizyczną do codziennej rutyny, zwłaszcza, jeśli mamy siedzącą pracę. Badacze z University of Otago doszli do wniosku, że już 2-minutowy spacer co 30 minut oraz 30-minutowy spacer po wielu godzinach spędzonych na siedzeniu – np. za biurkiem – mogą pomóc obniżyć poziom trójglicerydów odpowiadających za rozwój miażdżycy.

Warto też przynajmniej kilka razy w tygodniu poświęcić czas na dodatkową, nieco bardziej intensywną aktywność, jak choćby bieganie czy jazda na rowerze. Jak pokazują liczne badania naukowe, sport to doskonałe narzędzie w zapobieganiu otyłości, cukrzycy i wielu innych chorób – w tym depresji.